Jeden z przykładów tego, co może nam się stać, podaje Amerykańska Fundacja Zdrowia, która opublikowała dane skłaniające do przypuszczenia, że co najmniej 50% nowotworów u kobiet i około 35% u mężczyzn, ma związek z żywieniem.
"Twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem." - powiadał Hipokrates. Gdyby dowiedział się, jakie substancje przyjmujemy w dzisiejszych czasach wraz z pokarmem - i to całkowicie dobrowolnie - z pewnością by nie uwierzył.
Według definicji FAO dodatek do żywności to "substancja niespożywana jako żywność, ale posiadająca (lub nie) wartości odżywcze, pożądana do otrzymania produktu o określonych cechach w procesie technologicznym". W czasach, gdy produkcja żywieniowa przeniosła się z gospodarstw rolnych do hal produkcyjnych, uzupełnianie sprzedawanych produktów spożywczych o konserwanty, sztuczne barwniki czy aromaty jest na porządku dziennym.
Zbyt wiele czasu dzieli składniki od stania się częścią towarów eksponowanych na sklepowych półkach, by miało się obyć bez środków sztucznie przedłużających trwałość. W długotrwałym procesie produkcji większość z tych składników traci swoje, i tak już wątłe, walory aromatyczne i smakowe oraz odżywcze - więc są one uzupełniane i zastępowane rozmaitymi środkami chemicznymi. Spotkamy je w prawie każdym produkcie: od płatków, które jemy na śniadanie, przez jogurt z owocami spożywany w czasie przerwy pracy, aż po obiadowe frytki z ketchupem i posypkę ciasta, które jemy na deser.
Większość dodatków do żywności oznaczana jest skrótowo symbolem E wraz z numerem. Czasem pod tym oznaczeniem kryją się naturalne substancje - np. lecytyna otrzymywana z ziaren soi - jednak przeważająca większość to dodatki otrzymywane w laboratoriach.
Pod numerami obok litery E znajdują się:
Specjaliści żywieniowi obliczyli, że przeciętnie człowiek spożywa około 5,5 kg różnych dodatków typu E w ciągu roku. Czy to ilość, która nie ma wpływu na nasze zdrowie? Teoretycznie każda z substancji na liście została uznana za bezpieczną przez wyspecjalizowane instytucje Unii Europejskiej, jednak trudno byłoby mówić, że badania te dają nam pełną gwarancję bezpieczeństwa.
Zasadnicze obawy budzi to, iż okres badań nigdy nie jest zbyt długi: trwają one najwyżej kilka miesięcy. Tymczasem człowiek jest poddawany działaniu tych substancji przez wiele lat. Ustalenie długoterminowych konsekwencji zdrowotnych, które niesie ze sobą spożywanie danego środka lub tym bardziej jej wpływu na nasze potomstwo jest niemożliwe. Dowiadujemy się o tym później, na własnej skórze. Część szkodliwych efektów ubocznych środków z listy E jest już znana. Spożywając je, narażamy się na:
Alergie: większość sztucznych barwników i aromatów może uczulać. Przykładami alergizujących dodatków są:
Choroby tarczycy: przykładem jest E 127, syntetyczny, czerwony barwnik dozwolony do stosowania tylko w przypadku wiśni koktajlowych i kandyzowanych, sałatek owocowych i owoców konserwowanych z dodatkiem wiśni. Może on uwalniać jod i upośledzać funkcję tarczycy.
Chorobę Alzheimera: jednym z podejrzanych o jej wywoływanie sztucznych dodatków jest E 173 (aluminum) - syntetyczny, srebrno-szary, mineralny barwnik w postaci pyłu metalicznego, znajdujący zastosowanie najczęściej w dekoracji słodyczy,a także wchodzący w skład proszku do pieczenia i środków przeciwzbrylających i emulgujących. Zagrożenie zwiększa się w przypadku osób chorych na nerki, gdyż nie mogą one wydalać aluminium.
Choroby żołądka i jelit: substancja oznaczona numerem E 407 (karagen) może przyczyniać się do owrzodzenia jelit, natomiast E 210 (kwas benzoesowy) podrażnia śluzówkę jelit i żołądka, podobnie E 260 (kwas octowy, zawarty w przetworach mięsnych i sosach). Spożywając E 517 (siarczan amonu) możemy spodziewać się biegunek, podobnie działają znajdujące się w mieszankach przyprawowych E 508 (chlorek potasu), E 509 (chlorek wapnia) i E 511 (chlorek magnezu). W konfiturach i galaretkach możemy natknąć się na E 525 (wodorotlenek potasu), który jest częstą przyczyną bólów żołądkowo-jelitowych.
Nowotwory: to najgroźniejsze choroby wywoływane sztucznymi dodatkami do żywności. Mogą je wywołać m.in. E 249 (azotyny potasu) i E 250 (azotyny sodu) używane do peklowania mięs, które przyczyniają się do powstania rakotwórczych mizoamin.
Zaburzenia przemiany materii: wywoływane m.in.E 451 (polifosforanami) , który znajduje się bardzo często w rybach. Substancja ta ma na celu zwiększenie masy produktu, gdyż wiąże wodę w ilości równej wielokrotności własnej wagi. Nie pozostaje jednak obojętna dla naszych organizmów: dereguluje przemianę materii i gospodarkę wapniową organizmu.

Niedobór magnezu - czym uzupełnić dietę?
0 komentarzy |
78,590 wizyt |
66,718 wizyt dzisiaj
"Czerwone diamenty" - bogactwo wszelkich, naturalnych składników
1 komentarzy |
26,548 wizyt |
23,723 wizyt dzisiaj
Moc ukryta w migdałach
1 komentarzy |
28,031 wizyt |
22,487 wizyt dzisiaj
Co w kremie drzemie?
0 komentarzy |
23,229 wizyt |
18,812 wizyt dzisiaj
Candida albicans. Niebezpieczny drożdżak.
0 komentarzy |
18,656 wizyt |
16,091 wizyt dzisiaj
Soki - zdrowie w szklance
0 komentarzy |
17,141 wizyt |
14,820 wizyt dzisiaj
Co jeść gdy biegasz?
0 komentarzy |
16,603 wizyt |
14,811 wizyt dzisiaj
Mango-mania
0 komentarzy |
14,926 wizyt |
13,052 wizyt dzisiaj
Perły chińskiej medycyny
2 komentarzy |
16,412 wizyt |
12,822 wizyt dzisiaj
Fluor niszczy zęby
4 komentarzy |
12,498 wizyt |
10,676 wizyt dzisiaj
Wpływ kwiatów na urodę
sobota, kwiecień 9, 2011 - 22:50
Depilacja pastą cukrową
wtorek, marzec 15, 2011 - 16:07
Medytacja – łatwiejsza niż myślisz!
środa, marzec 9, 2011 - 15:57
Kosmetyczny niezbędnik: olej migdałowy
środa, styczeń 26, 2011 - 13:41
"Czerwone diamenty" - bogactwo wszelkich, naturalnych składników
sobota, październik 30, 2010 - 15:33
Oczyszczanie organizmu
poniedziałek, wrzesień 6, 2010 - 20:23
Trzy dosze - trzy różne typy psychofizyczne
środa, wrzesień 1, 2010 - 16:53
Oczyszczenie jelit
piątek, sierpień 6, 2010 - 20:21
Oczyszczenie nerek
wtorek, lipiec 6, 2010 - 20:19
Znikną zioła, znikną witaminy
niedziela, czerwiec 13, 2010 - 11:21
Dodaj nową odpowiedź