W zakładce domowe kombinowanie zainteresował mnie przepis na hydrolat ( http://www.zdrowylink.pl/kosmetyka-naturalna/domowe-chemiczne-kombinowanie/hydrolat-domowym-sposobem-o ). Zawsze myślałam, że hydrolat to taka mgiełka do twarzy - woda + olejek eteryczny, tak? Doszłam do wniosku, że skoro dość prostym sposobem można zrobić sobie takie cudo samemu, to fajnie było by dobrać skład do mojego rodzaju skóry - spore pory (potwory ;) ), raczej tłusta... może jakaś zielarka coś zaradzi :)?



bardzo fajnie ściąga pory hydrolacik oczarowy. Ściągająe dzialanie wykazuje hydrolat z kwiatu pomarańczy, lawendowy
