Obiad, który chroni przed rakiem

Nowotwór to w świecie zachodnim jedna z głównych przyczyn zgonów - i zarazem jedna z chorób, których obawiamy się najbardziej. Jest tym groźniejsza, że rozwija się podstępnie, często przez długie lata i można jej nie wykryć aż do stadium, w którym jest prawie nieuleczalna. Często choroba ta wydaje się nam elementem przeznaczenia, na które nie mamy wpływu. Czy to przekonanie odpowiada prawdzie? Naukowcy twierdzą, że w organizmie każdego z nas znajdują się komórki potencjalnie nowotworowe, lecz w większości przypadków organizm nie dopuszcza do ich rozwoju. Co zatem doprowadza do sytuacji, w której zaczynają się one mnożyć? Nie wszystkie przyczyny są do końca zbadane. Wiadomo na pewno jedno - to, czy zachorujemy na nowotwór, w dużym stopniu zależy od nas i od naszego trybu życia.

Kluczową rolę odgrywa dieta. Według Światowego Funduszu Badań nad rakiem, 40% zachorowań można by zapobiec poprzez właściwe odżywianie i pozbycie się nadwagi. Podobne liczby podaje Amerykańska Fundacja Zdrowa, która w swoim raporcie wysnuła wnioski, że co najmniej 50% nowotworów u kobiet i około 35% u mężczyzn, ma związek z żywieniem. Amerykański Instytut Onkologiczny podaje, że ok. 1/3 przypadków raka ma związek z dietą. Brytyjski ekspert Richard Doll ocenia ten związek znacznie wyżej, bo na 60%. Przyczyny są zarówno bezpośrednie: szkodliwe składniki w spożywanym pokarmie (na przykład tłuszcze trans mające związek z powstawaniem nowotworów piersi i jelita grubego) jak i pośrednie: zła dieta prowadzi do otyłości, która przyczynia się do zwiększenia zagrożenia nowotworami.

Odpowiednia dieta nie tylko zmniejsza ryzyko zachorowania na raka. Także już po przystąpieniu do leczenia właściwe pożywienie może zahamować rozwój choroby. Wnioski te nie zostały wyciągnięte bezpodstawnie - potwierdzają je liczne eksperymenty. W 2005 roku opublikowano wyniki badań 2437 kobiet po menopauzie we wczesnym stadium raka piersi. Część z nich otrzymała od lekarza oprócz konwencjonalnej terapii także wskazówki dotyczące diety: miały one przede wszystkim ograniczyć tłuszcze. Okazało się, że te pacjentki, które trzymały się ustalonych wskazówek żywieniowych doświadczały nawrotu choroby prawie dwa razy rzadziej.

Co jeść, żeby nie chorować

Wskazówek dotyczących antynowotworowego jedzenia jest ogromnie dużo. Co pewien czas w mediach pojawiają się doniesienia o kolejnym produkcie żywnościowym, w którym znajdują się substancje mające bardzo skutecznie chronić przed rakiem a po ewentualnym zachorowaniu powodować cudowne ozdrowienie. Oczywiście nie wszystkie z tych zachwytów przetrwają próbę czasu. Niejednokrotnie okazuje się, że entuzjazm naukowców był przedwczesny i dana substancja wcale nie działa leczniczo - jednakże wiele produktów i składników wyrobiło już sobie uznaną reputację w walce z nowotworami. Choć szczegółowe wskazówki mogą się różnić, większość naukowców zgadza się, że najzdrowsza jest niskotłuszczowa, prawie bezmięsna dieta, w której główne miejsce zajmują warzywa, owoce, kasze, zboża, przyprawy i zioła. Wegetarianie zapadają na nowotwory rzadziej niż osoby stosujące standardową dietę, co przypisuje się fitozwiązkom, w które obfituje dieta wegetariańska. Nie bez znaczenia pozostaje także wyższa ilość witamin i soli mineralnych, a także duża ilość błonnika.

Omega 3

Nie wszystkie tłuszcze muszą działać niekorzystnie na nasz organizm. Większość spożywanych przez nas pokarmów dostarcza kwasów tłuszczowych typu Omega 6. Choć w pewnym stopniu są także potrzebne organizmowi, to jednak we współczesnej typowej zachodniej diecie jest ich o wiele za dużo. Ich nadmiar może wpływać szkodliwie na zdrowie - a do tego blokują szlak metaboliczny kwasom innego typu - Omega 3. Obydwie te substancje konkurują o te same enzymy, więc nadmiar jednego uniemożliwia przyswajanie drugiego.

W zdrowym organizmie stosunek Omega 3 do Omega 6 powinien wynosić 1:1. Jest to bardzo istotne, gdyż kwasy tłuszczowe pierwszego typu wchodzą w skład błon komórkowych, a ich niedobór może doprowadzić do gorszego samopoczucia, przyspieszenia procesu starzenia, chorób układu krążenia - i przede wszystkim nowotworów. Ich potwierdzonym medycznie działaniem jest zapobieganie powstawaniu wielu typów nowotworów poprzez hamowanie gwałtownego namnażania się komórek i rozrostu tkanek (m.in. raka piersi, jelita grubego, prostaty oraz czerniaka złośliwego) a także hamowanie rozwoju już istniejących zmian rakowych. Oprócz tego wykazują działanie:
• przeciwzakrzepowe
• przeciwzapalne
• antymiażdżycowe i kardioprotekcyjne
• antyalergiczne

Typowy wzorzec zachodniej diety niestety zawiera ogromnie dużo pokarmów bogatych w Omega 6 (znajduje się on w wielu typach tłuszczów roślinnych i mięsie). Tymczasem żeby skorzystać z dobrodziejstw kwasów tłuszczowych Omega 6, trzeba najpierw wyeliminować ich groźnego konkurenta. Nie możemy całkowicie pozbawić naszej diety tego rodzaju kwasów, gdyż one także są organizmowi niezbędne - jednakże w znacznie mniejszej ilości niż ta dotychczas spożywana.
Gdzie ich szukać: Omega 3 występują w mięsie niektórych ryb, można je także spotkać w aptekach pod postacią suplementu. Wbrew pozorom nie są to jednak wartościowe źródła tych kwasów. Omega 3 są wyjątkowo wrażliwe na temperaturę (a przecież ryb nie spożywa się na surowo, tylko w większości poddaje obróbce termicznej) i na światło (a apteczne kapsułki mają przezroczystą powłokę). Największe ilości tych kwasów spotkamy w siemieniu lnianym - dlatego najskuteczniejszym sposobem na dostarczenie sobie cennych substancji jest spożywanie ziaren (można je potraktować jako dodatek do muesli, twarogu, itp.) albo świeżo wytłoczonego oleju. W tym drugim wypadku musimy zwrócić uwagę na datę produkcji: nie powinna być starsza niż miesiąc. Butelkę z olejem powinniśmy przechowywać w chłodnym miejscu bez dostępu światła.

Błonnik

To składnik ważny nie tylko dla osób, które mają kłopoty z nadwagą będącą konsekwencją złej przemiany materii. Odgrywa ogromną rolę w profilaktyce raka jelit. Błonnik działa na ten organ jak "miotełka", skracając czas przechodzenia pożywienia przez układ pokarmowy. Dzięki temu substancje o szkodliwym działaniu mają kontakt ze ściankami jelit tylko przez krótki czas.
Spożywając produkty bogate w błonnik wyświadczymy wielostronną przysługę swojemu organizmowi. Nie tylko zmniejszymy prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór, lecz także poprawimy przemianę materii. Poza tym produkty zawierające błonnik często są bogate także w inne pożyteczne substancje.
Gdzie go szukać: przede wszystkim w produktach pełnoziarnistych - czyli np. w pieczywie razowym, otrębach lub płatkach zbożowych z pełnego ziarna. Występuje także w świeżych warzywach i owocach (najlepiej spożywać je kilka razy dziennie), roślinach strączkowych, makaronach, ziemniakach i ryżu.

Warzywa i owoce

Warzywa oraz owoce to jedne z najlepszych naturalnych środków działających profilaktycznie antynowotworowo. Są one bogate w niezliczone substancje działające dobroczynnie na organizm, niektóre z nich być może czeka przyszłość wśród środków stosowanych przez oficjalną medycynę. Bardzo prawdopodobne, że spotka to roślinne antyutleniacze - flawonoidy. Charakteryzują się cenną właściwością: mogą zwiększyć efektywność chemioterapii. Podczas tej kuracji bardzo często pojawia się tzw. lekooporność - nowotwór przestaje reagować. W prawidłowym przebiegu chemioterapii nowotwór wnika do wnętrza chorych komórek i je niszczy, lecz niestety bardzo często zdarza się, że nowotwór skutecznie opiera się destrukcyjnym substancjom wyrzucając je na zewnątrz komórki. Lekooporność to główna przyczyna nieskutecznej chemioterapii. Bardzo mogłaby pomóc dieta z podwyższoną ilością flawonoidów, a w przypadku chorych mających po chemioterapii wymioty - zawierające te związki tabletki. Niestety jednak ta metoda może mieć także negatywne skutki: flawonoidy wpływają nie tylko na zatrzymywanie leku w chorych komórkach, lecz także utrudniają usuwanie go ze zdrowych tkanek.

Na szczęście w warzywach i owocach występuje o wiele więcej substancji o działaniu leczniczym, wpływających korzystnie na organizm i minimalizujących zagrożenie różnymi rodzajami nowotworów. Wyniki badań epidemiologicznych wskazują, że spożywanie dużych ilości warzyw i owoców zmniejsza ryzyko zachorowania na raka przełyku, żołądka, okrężnicy, odbytnicy i trzustki.
Wszystkie owoce są naturalnym źródłem antyutleniaczy (do tej grupy zaliczamy np. beta karoten, witaminę C i witaminę E). Antyutleniacze są bardzo dobrymi środkami zapobiegającymi rozwojowi komórek nowotworowych, chroniąc przed rakiem na wiele sposobów:

  • chronią błonę komórek jelit
  • zapobiegają reakcjom wolnych rodników, które mogą wywoływać procesy rakotwórcze
  • zapobiegają nieprawidłowemu przebiegowi procesów metabolicznych w komórkach, który mógłby powodować ich niekontrolowany rozrost.

Wśród związków wchodzących w skład warzyw i owoców należy zwrócić baczną uwagę na likopen – związek fenolowy chroniący organizm przed rakotwórczymi toksynami. Występuje on głównie w pomidorach, a najlepiej wchłania się, jeśli zostanie rozpuszczony w tłuszczu (zatem kanapka z pomidorem dodatkowo posmarowana jakimś tłuszczem może działać jak skuteczna pigułka antyrakowa!).
Likopen wykazuje pozytywne działanie zwłaszcza w profilaktyce nowotworów prostaty (badania wykazały, ze w przypadku mężczyzn spożywających min. 10 pomidorów tygodniowo ryzyko zapadnięcia na tą chorobę zmniejsza się o 45%), raka szyjki macicy oraz w chorobach serca i układu krążenia.

Brokuły nie są zbyt popularnymi warzywami, lecz choć nie wszyscy przepadają za ich smakiem, warto je uwzględnić w jadłospisie. Zawierają one bowiem związki chemiczne zwane glukozyralanami, które w organizmie przekształcają się w sulforany, skuteczne w walce z nowotworami płuc i jelita grubego. W brokułach znajdziemy także indolo-3-carbinole, związki, które mogą unieszkodliwić niektóre substancje kancerogenne, a także ułatwiają obumieranie komórek nowotworowych i blokują rozwój naczyń włosowatych w guzach, co uniemożliwia pobieranie przez tkanki rakowe substancji odżywczych. Niestety, dobroczynne związki zawarte w brokułach są wrażliwe na obróbkę termiczną, dlatego najlepiej spożywać te warzywa w postaci surowej (ewentualnie krótko dusić pod przykryciem albo smażyć na niewielkiej ilości oliwy).

Z kolei w winogronach znajdziemy działający profilaktycznie rezweratrol. Ciekawostką jest, że związek ten dobrze znosi obróbkę związaną z fermentacją alkoholową i możemy go spotkać także w czerwonym winie. Winogrona zawierają także kwas elaginowy (oprócz tego obecny w czereśniach i truskawkach) również działający profilaktycznie.

Czosnek i cebula są wyjątkowo cenne. W tych warzywach znaleziono ponad 30 substancji przeciwrakowych, takich jak dwusiarczek allilu, kwercetyna i ajoen. Związki te osłabiają kancerogenne działanie nitrozamin powstających m.in. w poddanemu obróbce termicznej mięsie i podczas palenia tytoniu. Wpływają niszcząco na komórki okrężnicy, piersi, płuc i prostaty a także nerek. W przypadku czosnku zawarte w nim substancje najlepsze działanie wykazują w obecności tłuszczów: sałatka z kilkoma ząbkami tego warzywa i odrobiną oliwy będzie więc świetnym środkiem profilaktycznym.
 
Gdzie ich szukać: najlepiej kupować sezonowe warzywa i owoce ze znanych upraw, wówczas będziemy mieli większą szansę na to, że ich rozwój nie był wspomagany sztucznymi środkami. Najwartościowsze są na surowo, bez obróbki termicznej.

Czysta woda

Woda to jeden z najlepszych napojów, jaki możemy zapewnić naszemu organizmowi. Bez żadnych skażeń ani dodatków chemicznych jest cenną substancją, która zapewnia prawidłowy przebieg procesów zachodzących w komórkach a także wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Niestety, bardzo często mamy do czynienia z wodą pełną szkodliwych substancji. W większych miastach standardową procedurą jest chlorowanie wody, a niestety wielu z nas ma zwyczaj pić ją bezpośrednio z kranu, bez żadnego przygotowania. Niestety badania naukowe pozwoliły w sposób jednoznaczny powiązać ten nawyk z wzrastającym zagrożeniem. "Rzeczpospolita" już w 2002 r. opublikowała wyniki prac amerykańskich naukowców, którzy wywnioskowali oni że około 90% nowotworów jelita grubego i pęcherza moczowego spowodowanych jest spożywaniem chlorowanej wody z kranu. Niezależnie od tego, czy wyniki są zawyżone, jedno jest pewne: chlor działa negatywnie na nasz organizm. Dlatego musimy wyjątkowo dbać o jakość wody, którą pijemy.
Gdzie jej szukać: jeśli woda w naszych kranach nie spełnia wymogów jakościowych, dobrze jest zainwestować w odpowiedni filtr. Alternatywą są wody mineralne w butelkach.

Nabiał

Nabiał to cenny składnik codziennego pożywienia, gdyż zawiera wapń. Ten pierwiastek odpowiada za podział komórek nabłonka w okrężnicy - gdy rozmnażają się one w szybkim tempie, rośnie zagrożenie chorobą nowotworową. Spożycie 1.200 mg wapnia dziennie wiąże się z 75% redukcją ryzyka zachorowania na raka jelita grubego.
Gdzie go szukać: nasz organizm najlepiej przyswaja nie samo mleko, lecz jego przetwory. Dlatego dobrym źródłem wapnia jest na przykład jogurt naturalny,

Przyprawy

Przed rozwojem nowotworów uchronią nas także niektóre przyprawy. Odkryciem ostatnich lat jest profilaktyczne działanie papryczek chili, w których zawarta jest kapsaicyna działająca silnie antynowotworowo. Popularne curry, podstawowa przyprawa kuchni indyjskiej używana od tysięcy lat w medycynie ayurwedyjskiej jako lek przeciwzapalny zawiera kurkuminę. Substancja ta wpływa hamująco na wydzielanie substancji odpowiedzialnych za przerzuty.
Gdzie ich szukać: zawartość kapsaicyny w chili zależy od jej „mocy” – im bardziej piekąca, tym więcej.

Nie karmić raka

Oprócz spożywania produktów, które powstrzymają rozwój chorób nowotworowych, równie istotne jest, aby nie jeść tych, które przyczyniają się do rozwoju raka. Na podstawowej czarnej liście znajdują się wszelkiego rodzaju przetwory mięsne, zwłaszcza wędzone lub z czerwonego mięsa, produkty zawierające kofeinę, sól alkohol, tłuszcze trans i modyfikowane (można je spotkać w margarynach, zupkach w proszku, słodyczach i chipsach). Znaczenie ma też sposób przyrządzania potraw: podczas smażenia wyzwala się wiele substancji rakotwórczych, o wiele zdrowsze jest więc duszenie lub gotowanie. Najlepiej także zminimalizować ilość używanej soli.

Sztuczne dodatki do żywności

Są one odpowiedzialne za wiele groźnych chorób, w tym także nowotwory. Wiele dodatków do żywności (zazwyczaj ukrywanych pod literą "E" i numerkiem) może kumulować się w organizmie przez długie lata, doprowadzając w konsekwencji do różnych schorzeń. Tak działają m.in. E 249 (azotyny potasu) i E 250 (azotyny sodu) używane do peklowania mięs, które przyczyniają się do powstania rakotwórczych mizoamin.

Powszechnie używanym i bardzo groźnym dodatkiem jest aspartam (E 951) który można spotkać w wielu produktach typu "light" gdzie zastępuje cukier. Spotkamy go w różnego rodzaju napojach, słodyczach, jogurtach a nawet w wędlinach i rybach. Zdaniem naukowców spożycie aspartamu przyczynia się do wzrostu ryzyka zachorowań na nowotwory mózgu.

Chipsy i frytki

Ich spożycie może szkodzić nam na rozmaite sposoby. Jeśli takie produkty są stale obecne w naszej diecie, zwiększa to znacznie ryzyko otyłości - a otyłość z kolei przyczynia się do wzrostu zagrożenia chorobami nowotworowymi. Do tego przy ich przyrządzaniu wytwarza się duże ilośco akrylamidu, który jest pochodną obróbki termicznej skrobii. Akrylamid zaś jest toksycznym, silnie rakotwórczym związkiem, który przyczynia się do występowania nowotworów układu pokarmowego a  ponadto jest neurotoksyną (uszkadza układ nerwowy).

Mięso i tłuszcz zwierzęcy

Negatywny wpływ tych produktów na zdrowie znany jest już od kilkudziesięciu lat. W 1976 r. naukowcy z Harvard School of Public Health rozpoczęli badania, które miały zbadać związek pomiędzy dietą a zachorowaniami na raka jelita grubego. Zanalizowano przypadki prawie 90 tysięcy kobiet w wieku 34 – 59 lat, stwierdzając, że ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego jest wprost proporcjonalne do ilości tłuszczu zwierzęcego w diecie. Najbardziej (ok. 2,5 razy) zagrożenie to zwiększało spożycie wołowiny, wieprzowiny i jagnięciny, w nieco mniejszym stopniu – drobiu i ryb. Tłuszcz zwierzęcy jest dobrym źródłem substancji odżywczych dla komórek nowotworowych, a ponadto powoduje zwiększenie ilości kwasów żółciowych w jelicie grubym, co może wpływać na powstanie nietypowych przemian komórkowych. Oprócz raka jelita grubego dieta bogata w mięso może przyczynić się do rozwoju nowotworów prostaty, jajników i piersi.

Sól

Nadmiar soli to jeden z grzechów głównych współczesnej zachodniej diety. Maksimum dziennej zalecanej dawki wynosi 5 g  - tymczasem większość z nas spożywa dziennie kilkanaście – kilkadziesiąt g (statystyczna przeciętna to 14 g). Większość tej porcji aplikujemy sobie nie bezpośrednio, lecz spożywając różnego rodzaju gotowe posiłki, paczkowane przekąski itd. Nadmiar soli zaburza równowagę elektrolityczną w organizmie i przyczynia się do wielu groźnych chorób, w tym także nowotworowych. Przesolone jedzenie jest jednym z głównych „winowajców” w przypadku zachorowań na raka żołądka.

leczenie naturalne, Twoja dieta - By admin on niedziela, grudzień 13, 2009 - 13:33

Anonymous, grudzień 3, 2010 - 19:10

 

DIETA ANTY RAKOWA

Co jeść
Czego nie jeść /unikać

 
 
substancje przeciwrakowe
 
 
substancje rakotwórcze

1. 
Siemię lniane 
Omega 3
1. 
E249
Azotyny potasu

2.
Otręby 
Błonnik
2.
E250
Azotyny sodu

3.
rośliny strączkowe
Błonnik
3.
E951
Aspartan

4. 
makaron / ryż
Błonnik
4. 
Frytki / chipsy
Akrylamidy

5. 
owoce i warzywa
witaminy / błonnik
5. 
sól
 

6. 
nabiał
wapń
6. 
alkohol
 

7. 
chili
kapsaicyna
7. 
kawa
 

8. 
curry / kurkuma
kurkumina
8. 
tłuszcze zwierzęce
Omega 6

Dodaj nową odpowiedź

  • Dozwolone znaczniki HTML: <img> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Możesz cytować inne wpisy używając tagu: [quote].

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
To pytanie służy określeniu czy jesteś człowiekiem i w ten sposób zabezpieczaniu przed automatami spamującymi.
Image CAPTCHA
Wprowadź znaki z obrazka