Kiełki to wciąż niedoceniany element jadłospisu. Mają wąskie grono fanów, ale ich właściwości nie są szerzej znane. Przy kolejnych zakupach warto jednak wrzucić kiełki do koszyka. Dlaczego? Ponieważ są prawdziwą esencją zdrowia!

Na cudownych właściwościach kiełków poznali się mieszkańcy starożytnych Chin i szybko wprowadzili je do swojej diety jako leczniczy pokarm. Kiełki miały utrzymywać ciało i umysł w zdrowiu oraz odganiać wszelkie choroby. Kiełki są do dziś obecne w kuchni chińskiej, można zatem powiedzieć, że zdały egzamin!

Sekret działania prozdrowotnego kiełków tkwi w ich istocie – są rośliną w bardzo wczesnej fazie wzrostu, zatem zawierają esencję składników potrzebnych do rozwoju. Nie od dziś wiadomo, że nasiona roślin są pełne cennych substancji odżywczych – w końcu to z nich ma wkrótce narodzić się nowa, samodzielna roślina. Szczególnie cenne są nasiona kiełkujące, ponieważ uaktywniają się w nich enzymy dostarczające ogromnych ilości witamin (m.in. C, D, E, K, PP i witamin z grupy B), minerałów (żelazo, fosfor, cynk, magnez, potas, sód, wapń, selen, miedź, lit) i białka w formie łatwo przyswajalnej przez organizm człowieka. Kiełki obfitują również w błonnik i kwasy tłuszczowe omega-3.

Kiedy należy spożywać kiełki?

Tak naprawdę – zawsze! W szczególności warto kiełki wprowadzić w przypadku różnych kłopotów zdrowotnych: niedoborów witamin i minerałów, osłabionej odporności, problemów żołądkowych, podwyższonego poziomu złego cholesterolu (LDL), osłabionych włosów i paznokci, problemów ze skórą, stresującego trybu życia, sezonowego pogorszenia nastroju, zmęczenia. Poza tym kiełki są zdolne do łagodzenia objawów menopauzy, a także działają silnie antyoksydacyjnie – niwelują wolne rodniki powstałe m.in. w wyniku działania słońca, alkoholu czy papierosów, a odpowiedzialne za uszkodzenie komórek całego ciała i szybsze starzenie. Coraz częściej wspomina się też o działaniu przeciwnowotworowym kiełków. Substancje odżywcze zawarte w kiełkach skracają okres rekonwalescencji po zabiegach operacyjnych, chorobach i urazach. Mówiąc krótko: kiełki pomagają zachować młodość i zdrowie.

Skąd brać kiełki?

Można je pozyskać na dwa sposoby – kupować opakowania gotowych kiełków lub hodować je samodzielnie w domu. Na początek polecamy wypróbować gotowe kiełki, a kiedy już się w nich zakochamy, można pomyśleć o własnej uprawie.

Jakie kiełki wybrać w sklepie?

Do najpopularniejszych należą kiełki rzodkiewki, rzeżuchy, brokułów i soi. Chociaż wszystkie kiełki są niesamowicie zdrowe, to różnią się nieco zawartością witamin i innych składników, a także smakiem.

Kiełki soi są polecane do regulowania problemów układu hormonalnego i nerwowego, zawierają mnóstwo białka oraz witaminy: A, C, K i z grupy B. Są najpopularniejsze w kuchni chińskiej, doskonale komponują się z warzywami i sosami.

Kiełki lucerny podobnie jak kiełki soi są źródłem fitoestrogenów i dzięki temu mogą łagodzić objawy menopauzy, dbają też o układ krwionośny. Łagodzą przebieg chorób reumatycznych, wzmacniają odporność. Dzięki wysokiej zawartości żelaza i potasu są dobrym sposobem na zwalczanie anemii. Mają łagodny smak, są uniwersalne w użyciu.

Kiełki rzodkiewki i rzeżuchy mają ostry, pikantny smak i świetnie komponują się z twarogiem, jajecznicą, sałatkami i na kanapce. Kiełki te posiadają silne właściwości odkażające, antybakteryjne, oczyszczające, detoksykujące. Dobrze sprawdzają się podczas infekcji (np. górnych dróg oddechowych). Stymulują pracę nerek i metabolizm.

Kiełki brokułów zawierają mnóstwo białka, witaminy A, C, E, K i z grupy B, minerały (m.in. selen, cynk, wapń) oraz wiele cennych składników takich jak koenzym Q10, luteina i unikalny sulfofran, uznawany za lek przeciwdziałający nowotworom. Kiełki brokułów są pikantne w smaku, można je łączyć (podobnie jak rzodkiewkę i rzeżuchę) z twarogiem, kanapkami, sałatką i jajecznicą.

Samodzielna hodowla kiełków

Najprostszym i niskonakładowym sposobem hodowli kiełków jest sitko lub lignina. Dobieramy sposób kiełkowania do gatunku rośliny – niektóre preferują więcej wilgoci, a inne nieco mniej. Kupując nasiona do kiełkowania zawsze należy kupować je z dobrego źródła. Nasiona przeznaczone do uprawy całych roślin (a nie tylko kiełków) mogą zawierać pestycydy lub inne szkodliwe substancje, dlatego warto wybrać nasiona przeznaczone właśnie do kiełkowania.

Nieco bardziej profesjonalna jest hodowla w kiełkownicy. To niedrogie urządzenie, które pozwala bez większego wysiłku hodować nawet kilka rodzajów kiełków jednocześnie.
Podczas hodowania kiełków należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach: nie powinno się wystawiać ich na pełne słońce (mogą zrobić się gorzkie), należy utrzymywać temperaturę ok. 20 stopni, nie można hodować kiełków zbyt ciasno (powinny mieć dostęp do tlenu) i nie powinno się ich moczyć zbyt obficie.

Jak jeść kiełki?

Istnieje wiele sposobów spożywania kiełków. Oto niektóre z nich:

  • posypanie kanapki kiełkami,
  • dodanie kiełków do twarożku, serka wiejskiego, jogurtu,
  • dodanie kiełków do sałatki,
  • dodanie kiełków do dań obiadowych,
  • użycie kiełków w farszu np. do naleśników, krokietów czy nadziewanej papryki,
  • kiełkami można również posypać ziemniaki lub wymieszać je z ryżem,kiełki można miksować w blenderze z warzywami lub owocami i spożywać w formie szejków.

Kiełki potrafią dodać unikalnego smaku potrawom, pozwalając na różnicowanie codziennego jadłospisu. Kiełki przede wszystkim warto polubić – kiedy zakochamy się w ich smaku, to codzienna dawka witamin będzie wyłącznie przyjemnością.